Pudzianowski: wrócę do zwycięstw w MMA. To on nie ma dość?

Damian Bednarek
·

Przeczytasz w < 1 min

mma

Jeszcze miał siłę by walczyć dalej, ale to co dostał od Amerykanina wystarczyło by poddać walkę. Pudzianowski zapowiada, że będzie walczył dalej!

Wielu ekspertów jaki i kibiców nie wróżą zawrotnej kariery „Dominatorowi” w MMA. Po sromotnej przegranej z Timem Sylvią takie głosy są zasadne. Jednak sam Pudzian zdaje się ich nie słyszeć i zapowiada, że wyciągnie z tej walki wnioski i wróci jeszcze silniejszy.

Jak sam powiedział:

Mogłem walczyć dłużej, ale nie miało to sensu, zabrakło mi kondycji. Ciągle się uczę. Podjąłem ryzyko, ale jeszcze o mnie usłyszycie. Jeszcze będę zwyciężał w MMA.

To było wyraźnie widać w walce. Przepaść jaka dzieli obu zawodników, przypominała zawody Goliata z Dawidem, w której to potyczce jednak ten pierwszy wygrał. Wszystkie i silne i słabe strony Pudziana w tej walce zostały brutalnie obnażone.

Jak wynika z najnowszych informacji, wynik prześwietlenia Polaka po walce wskazuje na złamanie nogi. I z takim urazem Pudzian też walczył. Brawo dla niego za determinację i że od razu wskoczył na głębokie wody!

Autor: sportfan.pl