„Nie podasz mu ręki i lecisz!”. Tak Szczęsny mówi o… trenerze

Damian Bednarek
·

Przeczytasz w < 1 min

piłka nożna futbol

Wojciech Szczęsny znów w formie! Ostatni jego wywiad dla „The Sun” to nie tylko słowa wsparcia dla menadżera jego klubu, ale także trochę informacji z jego prywatnego życia.

Nie wiedzie się teraz Arsenalowi. W tabeli zajmuje dopiero 6 pozycję, a Arsene Wenger jest pod obstrzałem angielskiej prasy. Na ratunek przychodzi mu W. Szczęsny. W wywiadzie dla angielskiego dziennika daje do zrozumienia, że Arsene ma wręcz status boga w klubie z Londynu, przez co jest osobą nie ruszalną na swoim stanowisku. I nikt niema prawa mu się przeciwstawić, bo ma to swoje konsekwencje. Jak przyznaje:

Nawet jeśli nie podasz mu ręki po meczu, to możesz mieć poważne konsekwencje.

Mocne słowa! W wywiadzie także opowiada o swojej nienawiści do lokalnego rywala (Tottenham), wiiernej miłości Arsenalowi itp. Ale Wojtek nie byłby sobą gdyby nie powiedział czegoś co może wywołać wiele kontrowersji:

Na boisku jestem sukin***em. Ale po ostatnim gwizdku sędziego podaję rywalowi rękę i gratulujemy sobie meczu.

Jak widać forma u Szczęsnego jest! Jeżeli chcesz obstawić kolejne mecze Arsenalu, to sprawdź, który bukmacher ma naj ofertę na Premiership (tutaj).

Autor: sportfan.pl