Obronił karnego, a potem…

Damian Bednarek
·

Przeczytasz w < 1 min

piłka nożna futbol

Granie w drużynie amatorskiej to przede wszystkim serce do gry. Czasem zdarza się, że także umiejętności, a jeszcze częściej, że łut szczęścia. A jak było w przypadku tego bramkarza?

Ten facet nawet nie spodziewał się, że zostanie dwukrotnie, w tak krótkim czasie bohaterem swojego zespołu. Jak do tego doszło? Zobaczcie na filmie poniżej:

[Aktualizacja: Niestety film już nie jest dostępny]

Jak sądzicie? To był fart czy też jego ukryte umiejętności?

Autor: sportfan.pl