Boruc jest wniebowzięty! Partnerka „podarowała mu”… Sprawdź

Damian Bednarek
·

Przeczytasz w < 1 min

piłka nożna futbol

W meczu z Tottenhamem w składzie Fiorentiny zabrakło Artura Boruca. Oficjalnym powodem miała być jego drobna kontuzja. A jak było naprawdę?

Jak poinformowała oficjalna strona włoskiego klubu, naszemu polskiem bramkarzowi urodziła się córeczka – Amelia! Wtedy kiedy jego koledzy grali z Tottenhamem, Boruc towarzyszył swojej żonie Sarze Mannei przy porodzie. To już drugie dziecko Artura. Pierwszy syn – Alex – urodził się podczas Euro 2008. Wtedy Boruc jeszcze był ze swoją poprzednią żoną – Katarzyną. Niestety małżeństwo nie przetrwało próby czasu.

Widać pewne upodobanie naszego zawodnika do imion zaczynających się na literę „A”. To może doczekać się kiedyś Artura juniora? Bukmacherzy posiadają różne zakłady, nawet i na takie „nietypowe”. O ile nam wiadomo, jeszcze żaden z nich nie przygotował podobnego zakładu. Może warto im taki pomysł podsunąć?

Autor: sportfan.pl